Renesans szkół zawodowych

Wtorek, 14 lipca 2015 (12:50)

Liceum czy szkoła zawodowa? To dylemat, przed którym od lat stają młodzi ludzie. A jaka jest odpowiedź? Wybór samej drogi nie jest aż tak ważny. Istotne jest, aby podążać nią z pasją i starać się być jak najlepszym w tym, co się robi. Dlatego nie warto na siłę wybierać liceum a potem jakichkolwiek studiów, bo sam dyplom niczego nie gwarantuje. Nie warto też upierać się przy zawodach technicznych, jeżeli nie ma się do nich smykałki.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /©123RF/PICSEL
Zdj. ilustracyjne
/©123RF/PICSEL

Pracodawcy narzekają co prawda na brak specjalistów, ale liczą się dla nich kwalifikacje, a nie tylko fakt ukończenia kierunkowej szkoły. Choć niezaprzeczalnym jest, że możliwość nauki konkretnego zawodu stwarzają właśnie takie placówki. Szanse na dobry start ich uczniów znacznie rosną, gdy szkoła aktywnie współpracuje z zakładami pracy. Doświadczenia krajów, w których absolwenci szkół zawodowych nie mają problemu ze znalezieniem zatrudnienia pokazują, jak ważne jest łączenie edukacji teoretycznej z praktyczną. Na przykład w Niemczech, Austrii czy Danii czas nauki dzielony jest mniej więcej po połowie między szkolną ławkę i praktykę w zakładzie pracy. W Polsce szkoły zawodowe miały gorszy okres. 

Zobacz, jak Polska zmienia się dzięki Funduszom Europejskim

liczba zdjęć: 23

Nie wprowadzono w porę zmian, które na bieżąco dostosowywały by je do restrukturyzacji polskiego przemysłu i całej gospodarki. Nałożył się na to boom na wyższe wykształcenie i w efekcie, w większości, stały się opcją ostatniego wyboru. Odbiło się to na sytuacji absolwentów. Wśród osób z wykształceniem zawodowym blisko 40 proc. nie ma stałej pracy. Jednak od kilku lat zawodówki przechodzą gruntowne reformy, ich kierunki i programy nauczania dostosowywane są do realnego zapotrzebowania rynku pracy, a współpraca z firmami coraz częściej jest już normą.

Reklama

7 cudów Funduszy Europejskich

liczba zdjęć: 30

Niemałą rolę odgrywa tu wsparcie z Funduszy Europejskich. W ostatnich siedmiu latach udzielane były dotacje na współpracę szkół zawodowych z przedsiębiorstwami. Projekty dotyczyły zarówno udziału potencjalnych pracodawców w opracowywaniu programów nauczania, jak i umożliwienia uczniom odbywania staży zawodowych. Uczniowie mieli dzięki temu okazję nie tylko nauczyć się praktycznej strony zawodu, ale i zaprezentować się jako pracownicy. W wielu przypadkach owocowało to uzyskaniem stałego zatrudnienia zaraz po ukończeniu szkoły.

Pieniądze na podnoszenie atrakcyjności oferty szkół zawodowych, wyposażenie ich pracowni specjalistycznych oraz współpracę z przedsiębiorstwami przewidziane są również w nowej puli Funduszy Europejskich. Utworzona została mapa zawodów i szkół prowadzących kształcenie zawodowe. Jej uzupełnieniem będzie przygotowanie e-zasobów do doradztwa zawodowego dla różnych grup wiekowych, które będą dostępne nie tylko dla specjalistów, ale również do samodzielnego wykorzystania przez uczniów, ich rodziców i innych zainteresowanych.

Co ważne, na środki z funduszy unijnych będą mogły liczyć tylko szkoły kształcące w zawodach, które są potrzebne na rynku. Będzie to weryfikowane na podstawie opinii z urzędu pracy.

Dodatkowo na początku roku weszła w życie znowelizowana ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych, która nakłada na zarządzające nimi spółki obowiązek współpracy ze szkołami. Strefy zadeklarowały już ponad 4 tysiące miejsc praktyk dla uczniów, którzy pojawią się w szkołach zawodowych. Zawarte zostało też międzyresortowe porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju kształcenia zawodowego podpisane przez ministerstwa: gospodarki, pracy, edukacji oraz skarbu państwa.

Wybór szkoły zawodowej daje młodym ludziom konkretne możliwości, nadal jednak głównie od nich zależy, w jakim stopniu je wykorzystają.

Monika Niewinowska

Jeśli szukasz informacji na temat Funduszy Europejskich, skontaktuj się z konsultantami Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich lub odwiedź stronę www.FunduszeEuropejskie.gov.pl